Zapalenie spojówek to sygnał, że Twoje ciało próbuje zwrócić Twoją uwagę na coś więcej niż tylko stan oczu. W ujęciu Totalnej Biologii każdy objaw ma swój sens biologiczny i emocjonalny. Oczy nie tylko odbierają obrazy ze świata zewnętrznego, są także zwierciadłem Twoich przeżyć wewnętrznych. To, co trudne do zaakceptowania lub bolesne do zobaczenia, może właśnie w nich znaleźć swój wyraz.
Co chcą przekazać Twoje oczy podczas zapalenia spojówek według Totalnej Biologii?
Zapalenie spojówek to dolegliwość, która często pojawia się nagle: pieczenie oczu, zaczerwienione oczy, nadwrażliwość na światło, łzawienie. W medycynie konwencjonalnej uznawane jest za stan zapalny wywołany infekcją lub podrażnieniem. Jednak Totalna Biologia patrzy na to zupełnie inaczej: jako na biologiczny program związany z głębokimi emocjami i konfliktem, którego centrum znajduje się w… Twoim spojrzeniu.
W Totalnej Biologii problem piekących i zaczerwienionych oczu związany jest z silnymi emocjami w ludzkim organizmie
Zapalenie spojówek ma swoje korzenie w tzw. konfliktach wzrokowych:
- czymś, czego nie można znieść i co wydaje się „okropne”,
- albo oddzieleniem: czymś lub kimś, kto znika z pola widzenia.
W fazie aktywnej organizm „robi miejsce” na ten trudny obraz, mikrouszkodzenia spojówki pozwalają go pomieścić. W fazie naprawczej pojawia się pieczenie, łzawienie i zaczerwienienie – to moment regeneracji po rozwiązaniu konfliktu.
Nieprzypadkowo język podpowiada nam biologiczny sens: OKO-ropne = okropne. Są ludzie, którzy w swoim przekazie często nadużywają takich określeń:
- „to okropne co on zrobił”
- „to okropne jak to wygląda”
- „okropnie wyglądam”
- „to okropne, co zobaczyłam”
Wsłuchaj się w swoje ciało i pozbądź się nawracającego zapalenia spojówek z pomocą Totalnej Biologii!
Objawy nie pojawiają się bez powodu, to ciało sygnalizuje, że niektóre emocje zostały zepchnięte w głąb. Aby naprawdę uwolnić się od nawracających dolegliwości, trzeba rozpoznać i przyjrzeć się ukrytym indywidualnym, połączonym z Twoją historią konfliktom.
Przykład z praktyki – historia Edyty
Na konsultację zgłosiła się do mnie młoda mama, Edyta, która od trzech miesięcy zmagała się z nawracającym zapaleniem spojówek, zarówno u siebie, jak i u swojego dziecka.
Podczas rozmowy odkryłyśmy, że źródłem jej trudności nie było tylko bieżące zmęczenie i niewyspanie. Edyta wyobrażała sobie macierzyństwo jako czas bliskości, harmonii i kontroli nad własnym dzieckiem. Tymczasem, gdy jej córeczka zaczęła się przemieszczać, w domu zapanował chaos. Wszędzie pojawiał się bałagan, a Edyta czuła, że nie nadąża. Nie nadąża zarówno ze sprzątaniem jak i własnymi emocjami.
Dodatkowo jej mąż, który przejął część obowiązków, również przestał dbać o porządek tak jak wcześniej. Dla Edyty oznaczało to rozpad azylu, jej „czystego gniazdka”.
Okazało się jednak, że za tymi emocjami stała głębsza historia: dzieciństwo spędzone z pedantyczną matką, która niemal całą uwagę poświęcała utrzymaniu idealnego porządku i temu „co ludzie powiedzą”.
Zapalenie spojówek Edyty było więc nie tylko reakcją na bałagan w domu, ale przede wszystkim odtworzeniem starego konfliktu, nieświadomego programu, który w niej działał. Dopiero kiedy Edyta zobaczyła ten związek i zmieniła perspektywę na swój dom, mogła zacząć wychodzić z błędnego koła objawów.
Zapalenie spojówek w Totalnej Biologii to język oczu, które mówią o trudnych emocjach.
Kiedy coś, co widzisz, staje się nie do zniesienia, albo gdy tracisz z oczu coś ważnego, ciało uruchamia biologiczny program. Objawy to faza naprawcza i sygnał, że pora zajrzeć głębiej: do emocji i historii, które nadal w Tobie żyją.

