Skóra, choć często postrzegana wyłącznie jako powłoka ochronna, jest jednym z najważniejszych narządów naszego ciała i to nie tylko w wymiarze biologicznym, ale również emocjonalnym. Według Totalnej Biologii skóra jest granicą, przez którą doświadczamy świata: dotyku, bliskości, akceptacji, ale także odrzucenia i zagrożenia. To właśnie ona najszybciej i najbardziej bezpośrednio reaguje na emocje szczególnie te, które są tłumione i niewyrażone.
Czym w Totalnej Biologii jest skóra?
Skóra to największy narząd naszego ciała. Chroni nas, reguluje temperaturę, oddycha, wydziela, odczuwa i wchłania. To także granica pomiędzy światem wewnętrznym a zewnętrznym, linia kontaktu, przez którą doświadczamy dotyku, bliskości, akceptacji, ale i odrzucenia czy ataku. W Totalnej Biologii skóra jest organem komunikacji emocjonalnej: „mówi” za nas, gdy sami nie umiemy wyrazić uczuć. Wysypki, wypryski, krosty, łuszczenie się czy świąd nie są przypadkiem, lecz sygnałem, że w naszym wnętrzu toczy się nierozwiązany konflikt emocjonalny
Biologiczny sens skóry w naszym ciele według Totalnej Biologii
Z punktu widzenia embriologii i Totalnej Biologii, skóra składa się z trzech tkanek, a każda z nich odzwierciedla inne typy konfliktów:
- Naskórek (ektoderma) najbardziej zewnętrzna powłoka – konflikty oddzielenia: brak dotyku, poczucie izolacji, rozłąka.
- Skóra właściwa (stara mezoderma) – konflikty splamienia, zbrukania, naruszenia ochrony.
- Tkanka podskórna (nowa mezoderma) – konflikty obniżenia własnej wartości, szczególnie w wymiarze estetycznym i atrakcyjności.
Wszystkie problemy skórne od trądziku po łuszczycę mają wspólny mianownik: dotyczą relacji z innymi i relacji z samym sobą.
Skóra w Totalnej Biologii jako niewerbalny środek przekazu ludzkiego organizmu
Skóra jest narządem, który „mówi za nas”, gdy emocje pozostają niewypowiedziane. Zaczerwienienie, wysypka, swędzenie czy krosty mogą być komunikatem organizmu: „coś mnie boli emocjonalnie, coś tłumię, czegoś się wstydzę”. Choroby skóry takie jak trądzik, egzema, łuszczyca, atopowe zapalenie skóry czy opryszczka są wyrazem wewnętrznych konfliktów emocjonalnych najczęściej związanych z: odrzuceniem i brakiem akceptacji, separacją i brakiem bliskości, poczuciem wstydu, winy czy splamienia, trudnościami w przeżywaniu intymności i dotyku.
Problemy skórne jako odzwierciedlenie konfliktów związanych z głęboko tłumionymi emocjami
W Totalnej Biologii każda zmiana skórna czy choroba skóry jest związana z doświadczeniem konfliktu na poziomie kontaktu, oddzielenia, rozłąki lub braku ochrony. Skóra to nasza granica ze światem, a więc jej choroby są bezpośrednim odzwierciedleniem trudnych emocji dotyczących bliskości, relacji i bezpieczeństwa. Przedstawię niektóre z nich bardzo skrótowo:
1. Egzema – konflikt oddzielenia od osoby lub sytuacji, z którą pragnę bliskości. Zmiany skórne są próbą odzyskania utraconej więzi.
2. Łuszczyca – podwójne poczucie separacji: jednoczesna tęsknota i lęk przed dotykiem. Konflikt może też dotyczyć dwóch różnych osób lub sytuacji. Konflikt może dotyczyć niechcianej rozłąki np. rozwód rodziców dla dziecka lub chcianej rozłąki, gdy ktoś, często z najbliższego otoczenia jest dla nas nie do zniesienia. Skóra grubieje niczym „zbroja” chroniąca przed zranieniem.
3. Trądzik – konflikt odrzucenia, wstydu i braku akceptacji. Wydzielina gruczołów łojowych symbolicznie „odgradza” od świata.
4. Atopowe zapalenie skóry (AZS) – głęboka tęsknota za ciepłem i bezpieczeństwem. Często u dzieci po rozłące z matką.
5. Pokrzywka – nagły konflikt oddzielenia lub niechcianego kontaktu. Skóra reaguje błyskawicznym odgraniczeniem się od bodźca.
6. Opryszczka – konflikt związany z bliskością fizyczną, zwykle seksualną. Ambiwalencja: „chcę kontaktu, ale się boję”.
7. Bielactwo – konflikt utraty tożsamości i przynależności. Skóra „znika”, by nie odczuwać dalszego bólu oddzielenia. Poważny konflikt splamienia.
Skóra jest przedłużeniem naszych emocji i wewnętrznej wrażliwości. Jej choroby pokazują trudności w komunikacji z otoczeniem oraz w przeżywaniu relacji. Każda zmiana skórna to wołanie o akceptację, dotyk i bliskość albo próba ochrony przed zranieniem. Warto więc słuchać tego, co poprzez skórę próbuje nam przekazać ciało.

