Przeziębienie w ujęciu Totalnej Biologii to nie tylko reakcja na warunki pogodowe czy wirusy, ale przede wszystkim sygnał wewnętrznych napięć i przeżyć emocjonalnych. Ciało poprzez objawy pokazuje, że pewne doświadczenia były dla nas zbyt trudne i potrzebujemy chwili zatrzymania, odgrodzenia się czy regeneracji. To, co uznajemy za „chorobę”, w rzeczywistości jest mądrym procesem samouzdrawiania organizmu i ma swój biologiczny sens.
Co oznacza przeziębienie z biologicznego punktu widzenia Totalnej Biologii?
Z perspektywy Totalnej Biologii przeziębienie nie jest przypadkową infekcją, którą „łapiemy” od kogoś innego. To biologiczny program naszego organizmu, informacja, że ciało weszło w fazę naprawczą po rozwiązaniu konfliktu emocjonalnego.
Najczęściej jest to konflikt terytorialny dotyczący miejsca, w którym żyjemy, uczymy się, pracujemy czy tworzymy relacje. Może to być przestrzeń prywatna lub zawodowa, ale także szerzej, sytuacja społeczna, gospodarcza czy polityczna, jeśli jesteśmy na nią szczególnie podatni.
Kiedy odczuwamy zagrożenie, presję, obwinianie lub wtrącanie się innych, w naszym ciele narasta napięcie. W momencie, gdy konflikt zostaje rozwiązany, organizm przechodzi do fazy zdrowienia. I właśnie wtedy pojawia się przeziębienie.
Przeziębienie jako przejaw rozwiązanego konfliktu emocjonalnego
Objawy przeziębienia są znakiem, że organizm wchodzi w fazę zdrowienia i próbuje przywrócić równowagę. W zależności od tego, jak doświadczasz swojego konfliktu, mogą pojawić się różne symptomy:
- Katar – związany z atmosferą, która jest dla Ciebie nie do zniesienia. Coś brzydko pachnie, ktoś knuje za plecami, atmosfera jest toksyczna. Katar to próba biologicznego oczyszczenia i odgrodzenia się.
- Kaszel – świadczy o sporach, kłótniach, poczuciu, że nie możesz oddychać tym samym powietrzem co ktoś inny. To głębszy konflikt związany z relacjami na terytorium. Jeśli jest uporczywy to może wszystkiego jeszcze nie wyraziłaś, wagotonia wówczas będzie się przedłużać. Pamiętaj że zdrowiejemy zupełnie po konfliktolizie. po rozwiązaniu konfliktu. Twój kaszel to Twoja indywidualna historia i Twoje jej przeżywanie.
- Zapalenie oskrzeli – wskazuje na silniejszy atak, poczucie najścia, wtrącania się w Twoje terytorium, Twoje sprawy, brak możliwości spokojnego funkcjonowania. Automatyczny mózg naprawia tkankę, która w aktywności konfliktu uległa mikroubytkom.
Przeziębienie ma też wymiar symboliczny: zimno wiąże się z samotnością, strachem, cierpieniem, poczuciem „mrocznej strony” rzeczywistości. To obrazy, które odnajdujemy w codziennym języku:
- „Coś mnie zmroziło”
- „Ciarki przechodzą mi po plecach”
- „Przeszyło mnie do szpiku kości”.
Obrzęk śluzówki z biologicznego punktu widzenia odzwierciedla pragnienie: „Chcę odgrodzić się od zapachów, aby odzyskać kontakt z samym sobą”.
Czasami wystarczy sama zmieniająca się pogoda, nadejście chłodniejszych, bardziej mokrych dni aby w niektórych osobach uruchomił się konflikt związany z zimnem. Może on być powiązany nie tyle z realnym zagrożeniem, ile z zakorzenionymi przekonaniami: „Jak zmarznę, to się przeziębię”, „Jak jest zimno i mokro, to od razu jestem chora”, „Czuję zimne powietrze w gardle, zaraz mnie rozłoży”. Takie myśli są jak wewnętrzne programy, które mogą sprawić, że ciało zaczyna reagować zgodnie z oczekiwaniem umysłu.
W języku codziennym mamy wiele zwrotów, które to potwierdzają:
- „Zimno mnie ścięło”
- „Przewiało mnie”
- „Złapałam wilka”
- „Przeziębiłam się, bo mnie zawiało”
- „Zmroziło mnie do szpiku kości”
One wszystkie symbolicznie oddają przekonanie, że zimno i wilgoć są bezpośrednią przyczyną choroby. A skoro ciało tak mocno reaguje na nasze myśli i odczucia, to sposób, w jaki postrzegamy chłód i zmieniającą się aurę, może przesądzać o tym, czy zachorujemy, czy nie.
Pożegnaj nawracające przeziębienia z Totalną Biologią będące oznaką procesu zdrowienia
Twoje objawy w ciele, zawsze są odbiciem Twojego sposobu przeżywania. Jeśli boisz się, wierzysz w negatywne scenariusze i czujesz, że zagrożenie wisi w powietrzu, Twój układ immunologiczny automatycznie się osłabia.
Nie bez znaczenia jest sytuacja polityczna i gospodarcza, szczególnie teraz, gdy za naszą granicą toczy się wojna. W momentach nasilających się prowokacji wobec Polski wzrasta społeczny poziom lęku i poczucia zagrożenia. Ten zbiorowy niepokój wpływa na jednostki, a ciało reaguje zgodnie z tym, co czujesz w swoim wnętrzu. Media, bazując na strachu, mogą dodatkowo potęgować ten stan, jeśli pozwolisz im karmić Twój umysł negatywnymi obrazami.
U osób, które pozwalają się karmić lękiem przeziębienie staje się wskaźnikiem, który pokazuje, że czas zatrzymać się, odciąć od atmosfery lęku i odzyskać spokój.
Czy zauważasz też, że w okresie rozpoczęcia szkoły (wrzesień, październik) czy powrotów do pracy po urlopach nagle zaczynają się fale przeziębień? To nie przypadek. W tym czasie zmienia się atmosfera na terytorium: pojawia się presja, obowiązki, kontrola, brak wolności, spory czy kłótnie. Zarówno dzieci, młodzież, jak i dorośli reagują na to napięcie często właśnie chorobą.
Jeśli szkołę, nauczycieli, szefa czy współpracowników traktujemy jak intruzów w naszym życiu, ciało może reagować także zapaleniem zatok (o czym przeczytasz w innym artykule).

