Kiedy człowiek niesie w sobie konflikt porzucenia i samotności, jego ciało dopasowuje się do tej historii. Tak jak ryba wyrzucona na brzeg, która traci kontakt z wodą, ze swoim naturalnym środowiskiem, człowiek, który został emocjonalnie porzucony, traci poczucie bezpieczeństwa i przynależności.
Wtedy ciało zbiera wodę i tworzy warstwę tłuszczu, by symbolicznie odzyskać ochronę i otulenie. Otyłość w ujęciu Totalnej Biologii jest mądrym przystosowaniem do dawnego bólu braku miłości i bliskości.
Dlaczego nagle przybywają człowiekowi dodatkowe kilogramy?
Otyłość nie jest wynikiem słabej woli, braku dyscypliny czy „złych genów”. W ujęciu Totalnej Biologii to wyraz biologicznego programu ochrony ciała, które pragnie przetrwać mimo bolesnych emocji i utraconego poczucia bezpieczeństwa. Kiedy nie możemy ochronić się w świecie zewnętrznym, ciało buduje ochronę wewnętrzną z tkanki tłuszczowej.
Każdy dodatkowy kilogram ma sens. Każdy gram tłuszczu jest komunikatem: „Chcę się zabezpieczyć, przetrwać, poczuć się bezpiecznie.”Dlatego zanim zaczniemy „walczyć” z wagą, warto zapytać: przed czym moje ciało chce mnie ochronić?
Biologiczny sens nadwagi według Totalnej Biologii
Według Totalnej Biologii tkanka tłuszczowa pełni funkcję ochronną, stanowi biologiczną tarczę między nami a światem. Z punktu widzenia mózgu, tłuszcz to bezpieczeństwo, amortyzacja i izolacja przed zagrożeniem.
Ciało zaczyna magazynować, gdy człowiek:
- doświadcza poczucia porzucenia lub opuszczenia, lęku.
- czuje się niechciany, niewidziany, nieważny, ma niską samoocenę.
- brakuje mu miłości, dotyku i bliskości,
- walczy z samym sobą, nie akceptując swojego ciała i emocji.
Wiele osób, które nie mogą schudnąć, nosi w sobie dawne doświadczenia braku opieki, utraty matki lub ojca, odrzucenia przez partnera czy poczucia, że muszą same sobie poradzić ze wszystkim łącznie ze stresem.
Tłuszcz wtedy staje się „płaszczem bezpieczeństwa”, pancerzem ochronnym przed ponownym zranieniem.
Lęk i strach odgrywają kluczową rolę w otyłości? Totalna Biologia ma wyjaśnienie!
Tak. Lęk jest jednym z najczęstszych konfliktów stojących za otyłością. W biologii wszystko, co większe, wydaje się bezpieczniejsze.
Kiedy ciało odczuwa zagrożenie emocjonalne, fizyczne czy relacyjne, uruchamia program:
„Muszę być większa, żeby przetrwać. Muszę być silniejsza, żeby mnie nie zniszczyli.”
Wiele kobiet z nadwagą nosi w sobie lęk związany z kobiecością i seksualnością. Jeśli w przeszłości kobiecość była źródłem zagrożenia np. pojawiły się sytuacje wykorzystania, przemocy, upokorzenia ciało tworzy warstwę ochronną.
Tkanka tłuszczowa symbolicznie oddziela od świata, od mężczyzny, od bólu.
Często też pojawia się lęk przed brakiem miłości i odrzuceniem, który powoduje, że organizm „gromadzi” nie tylko jedzenie, ale emocje, wspomnienia, nieprzeżyte uczucia.
Co zrobić w przypadku nadwagi?
Pierwszym krokiem nie jest dieta ani ćwiczenia, lecz rozumieniei świadomość.Zatrzymaj się i zapytaj siebie:
- Co tak naprawdę „zajadam”?, „O czym jest mój głód?”
- Czego brakuje mi w relacjach?
- Czy czuję się bezpieczna w swoim życiu i ciele?
- Kiedy po raz pierwszy poczułam się opuszczona lub niekochana?
Zrozumienie, że ciało nie działa przeciwko Tobie, ale dla Ciebie, jest początkiem głębokiej zmiany.
Kiedy zaczynasz nasycać się emocjonalnie miłością, bliskością, spokojem, ciało przestaje potrzebować nasycać się fizycznie.
W pracy terapeutycznej z otyłością często wychodzimy poza sam temat jedzenia, do historii dzieciństwa, relacji z rodzicami, poczucia braku bezpieczeństwa i utraconej kobiecości. Bo to właśnie tam leży korzeń problemu.
Zaufaj Totalnej Biologii – otyłość nie będzie już dla Ciebie problemem!
Twoje ciało nie jest wrogiem. Jest Twoim przyjacielem, który mówi:
„Zatrzymaj się. Zobacz, co naprawdę boli. Ulecz mnie miłością, obecnością.”
Otyłość nie jest chorobą, to reakcja na niezaspokojone potrzeby emocjonalne.
Kiedy dotrzesz do pierwotnego konfliktu: porzucenia, samotności, lęku, braku miłości i pozwolisz sobie go przeżyć, ciało zaczyna uwalniać nadmiar.
Nie dlatego, że musi schudnąć, ale dlatego, że nie potrzebuje już ochrony.
Jeśli czujesz, że to o Tobie…
Być może wciąż nosisz w sobie małą dziewczynkę, która nie dostała wystarczająco miłości, uwagi i czułości. Dziś możesz jej to dać.
Nie przez jedzenie, lecz przez zrozumienie i uzdrowienie emocji, które stoją za Twoim ciałem.
Każdy przypadek jest inny, każda historia zasługuje na indywidualne spojrzenie.
Jeśli czujesz, że jesteś gotowa odkryć sens swojej otyłości i przywrócić ciału harmonię zapraszam Cię na konsultację.
Razem znajdziemy przyczynę, dla której Twoje ciało potrzebuje tej ochrony.

