Gradówka to zgrubienie lub guzek powieki, który najczęściej rozwija się powoli po wewnętrznej stronie górnej powieki. W ujęciu medycznym powstaje w wyniku przewlekłego zablokowania gruczołów Meiboma, specjalnych gruczołów łojowych, które produkują substancję natłuszczającą film łzowy i chroniącą oko przed wysychaniem.
W ujęciu Totalnej Biologii (Germańskiej Nowej Medycyny) gradówka nie jest przypadkowym zapaleniem, lecz częścią precyzyjnego Biologicznego Programu Natury, którego celem jest ochrona oka przed dalszym „atakiem”.
Rozwój i funkcja gruczołów powiekowych w Totalnej Biologii
Gruczoły Meiboma, Zeissa i Molla znajdują się w obrębie powiek i odpowiadają za utrzymanie wilgotności oka. Pochodzą ze starej mezodermy i są kontrolowane przez móżdżek, ten sam ośrodek, który zarządza biologicznymi reakcjami ochronnymi skóry właściwej.
Ich zadaniem jest tworzenie naturalnej bariery lipidowej chroniącej oko przed czynnikami zewnętrznymi, takimi jak kurz, wiatr czy pyłki. Kiedy więc dochodzi do symbolicznego lub rzeczywistego „ataku” na oko, organizm reaguje biologicznie, wzmacniając ochronę w tym miejscu.
Totalna Biologia – gradówka a konflikt ataku, splamienia i rozłąki
Z perspektywy Totalnej Biologii gradówka jest wynikiem konfliktu ataku na oko: rzeczywistego (np. cząstka kurzu, owad, uderzenie w okolice oka) lub symbolicznego („ktoś patrzy na mnie z wyrzutem”, „nie chcę tego widzieć”, „czyjeś spojrzenie mnie rani”).
Konflikt może mieć również charakter splamienia lub oszpecenia, pojawia się więc uczucie, że coś „brudnego” wydarzyło się na naszych oczach. Na poziomie emocji to często wstyd, upokorzenie lub żal.
Konflikt biologiczny pojawia się wtedy, gdy człowiek doświadcza:
- „To okropne, że już go/jej nie zobaczę”,
- „Nie mogę patrzeć na to, co się dzieje”,
- „Zamykam oczy na rzeczywistość, z którą trudno mi się pogodzić.”
To konflikt o zabarwieniu rozłąki i splamienia, związany z emocjami bólu i utraty. Gradówka może pojawić się, gdy ktoś:
- utracił kontakt wzrokowy z ukochaną osobą,
- „stracił z oczu” kogoś bliskiego (dosłownie lub symbolicznie),
- przeżywał rozstanie, zdradę lub oddalenie,
- tłumił łzy, starając się „nie okazać” cierpienia.
W tym sensie gradówka symbolicznie mówi:
„Chcę chronić swoje oczy. Nie chcę widzieć tego, co boli.”
W fazie aktywnej konfliktu komórki w gruczołach powiekowych namnażają się, tworząc biologiczną ochronę przed kolejnym „atakiem”.
Po rozwiązaniu konfliktu ciało wchodzi w fazę gojenia, w której bakterie rozkładają nadmiar tkanki. W tym procesie pojawia się obrzęk, zaczerwienienie i stwardnienie.
Jeśli faza zdrowienia zostanie przerwana przez powracający konflikt, powstaje gradówka, przewlekła, zamknięta zmiana będąca oznaką zatrzymanego procesu naprawy.
Gradówka a jęczmień – subtelna różnica w odczuwaniu konfliktu
Zarówno jęczmień, jak i gradówka dotyczą gruczołów powiekowych, lecz różnią się charakterem emocji, które je uruchamiają.
- Jęczmień wiąże się z konfliktem „splamienia” i chęcią naprawy czegoś, co uznajemy za brzydkie lub nieczyste „Czuję się brudny z powodu tego, co zobaczyłem.”
- Gradówka z kolei dotyczy żalu, utraty i chęci zamknięcia oczu na bolesną rzeczywistość „Nie chcę tego więcej widzieć.”
Ta różnica w przeżywaniu sytuacji decyduje o tym, czy organizm wytworzy bolesny, krótkotrwały jęczmień (zobacz artykuł na ten temat) czy przewlekłą gradówkę.
Zakończ przewlekłe gradówki z pomocą Totalnej Biologii
Zrozumienie, co wydarzyło się tuż przed pojawieniem się gradówki, jest kluczowe. To może być moment rozłąki, smutnego pożegnania, utraty z oczu kogoś ważnego lub trudnej rozmowy, po której pojawiło się napięcie i łzy.
Świadomość tego pozwala domknąć Biologiczny Specjalny Program i umożliwić ciału dokończenie procesu gojenia.
Często, gdy emocje zostaną nazwane, a ból uznany, zmiana zaczyna się powoli wycofywać.
Ciało nie ma już potrzeby „chronić oczu” przed tym, co niewygodne bo umysł odzyskał spokój.

